Jedyne, czego nie potrafię zrobic, to cofnąć czasu.
RSS
czwartek, 30 lipca 2009

 Równo rok temu Maleństwo po dziesięciu, koszmarnie długich miesiącach wyszedł na wolność.

30.07.2008 roku o godzinie 13.30.

Dopóki nie miałam Go w ramionach nie wierzyłam do końca, że wreszcie wyjdzie. Czekałam na niego z Duszkiem, Bratem i Bratową.

Wyszedł.

Minął rok. Za nim ukończona szkoła, zdana dobrze matura, udana rekrutacja na dwie uczelnie.

Fajna Dziewczyna. Koledzy. Odzyskane znajomości. Utracone przyjaźnie.

Przed nim – zakończenie sprawy.

Myślę, że to udany rok dla Niego, dla nas.

Chociaż jestem coraz bardziej zmęczona.

I – niestety - koszmarne obrazy, wspomnienia zaskakują mnie od czasu do czasu. Nadal się boję. Widzę to, o czym tak bardzo chciałabym zapomnieć.

Najważniejsze jednak, że Chłopiec zrozumiał, co zrobił źle.

Płaci za to nadal i długo jeszcze będzie płacił.

środa, 29 lipca 2009

Maleństwo dostał się na dwa kierunki: zarządzanie w agrobiznesie na UR i na ochronę środowiska na AGH.

Mam bardo mieszane uczucia, co do wyboru jego studiów.

Chce oczywiście studiować na AGH. Renoma uczelni, koledzy…

Lecz ja się boję, czy da sobie radę. Matematyka, chemia, fizyka – a to nie przelewki. Znam go i wiem, że te przedmioty nigdy nie były jego mocną stroną.

A drugiej strony (wg Duszka) głupsi od niego kończyli takie studia. Sama nie wiem. Nie przeżyję za niego życia. Po prostu – jak to mama – chcę dla niego jak najlepiej. Mówił mi, że jego koledzy dali sobie radę.

A ja mam strach w sobie….

Nie może stracić kolejnego roku.

Dlaczego ja mam tak mało wiary w Niego??

czwartek, 16 lipca 2009

Oczywiście zakończenia sprawy znowu nie było.

 Kolejne 600 zł „na kupkę’ dla mecenas, bo reprezentowała Maleństwo. Termin OSTATECZNY to 2 wrzesień. Zobaczymy.

 Maleństwo już po szaleństwie rekrutacji.

Obstawił:

1. na UJ

 a/ zarządzanie firmą, zarządzanie personelem, zarządzanie międzynarodowe

b/ zarządzanie w sektorze publicznym

c/ zarządzanie organizacjami publicznymi i obywatelskimi

 

 2. na Uniwersytecie Ekonomicznym

 a/stosunki międzynarodowe,

b/ gospodarka przestrzenna

c/  europeistyka

 3. na AGH – a/ Turystyka i Rekreacja

b/ Socjologia

c/ Ochrona Środowiska

d/ Kulturoznawstwo 

4. na Uniwersytecie Rolniczym

 zarządzanie w agrobiznesie (pod moją namową)

 Jest studentem!!!! - to najważniejsze. Dostał się na UR – nie jest to jego marzenie. Czeka teraz na 2 stopień rekrutacji i gdy tylko zwolni się miejsce na AGH lub UE to tam składa papiery.

Najważniejsze jest dla mnie to, że dostał się od razu na studia w Krakowie. Mam satysfakcję, bo pasierb 3 lata temu NIGDZIE się nie dostał. Wiem, świnia jestem, ale mam dość ludzi, którzy uważają, że wszystko im się należy i zdziwiony był, że się nie dostał.

I z tego powodu mam dodatkową radość – że Chłopiec się dostał, a pasierb – nie.

Gdy się dowiedział o tym od razu poszedł do swojego pokoju i siedział tam cały dzień. Cóż – klęska nie bardzo smakuje.

 Nadal jestem koszmarnie zmęczona. Składa się na to na pewno to, że teść w szpitalu po dwóch zawałach (okazało się); mama ma jutro operację na kręgosłup; grozi  mi widmo teściowej w domu, która jest tak schorowana, że po prostu żyje i nic poza tym; metal w domu; Maleństwo czeka na 2 turę rekrutacji - rejestruje się oczywiście na AR, ale czeka na luzy na AE lub AGH; żeby metal gdzieś wyjechał to 1 dzień posiedziałabym spokojnie w domu - a tak – horror.

Jestem po prostu psychicznie zmęczona. Ale to minie. Jak zawsze. Musi

 

 

 
1 , 2
Zakładki:
Lubię zaglądać
Miejsce tysiąca drzwi i jednego klucza
Moje szczęścia
Papkin
Życie i Oczekiwanie

Virtual Pet Cat for Myspace
ministat liczniki.org
free counters PustaMiska - akcja charytatywna