Jedyne, czego nie potrafię zrobic, to cofnąć czasu.
RSS
wtorek, 31 maja 2011

A to mój nowy nabytek. Cudo! I bardzo wygodne, mimo, że obcas ma 8 cm.

 

9 czerwca podobno jest wokanda. Podobno, bo to wiadomość "stamtąd". Napisałam do Mecenasa, co od Niego oczekuję i chcę, żeby to zrobił. Nie lubię "9", ale apelacja była 28.06 i się nie udało, więc może......

A to notatka na stronie ZK na temat wizyty w szkole:

Więźniowie spotkali się z młodzieżą w I Liceum Ogólnokształcącym

 Młodzież I Liceum Ogólnokształcącego w J. miała okazję spotkać się w dniu 25.05.2011r. z dwoma skazanymi odbywającymi karę pozbawienia wolności w j. Zakładzie Karnym.

Współpracę w ramach programu przeciwdziałania prokryminalnym postawom „Zanim będzie za późno”, zainicjowano w roku 2010 r. spotkaniem profilaktycznym przedstawicieli Zakładu Karnego z młodzieżą i podpisaniem Porozumienia.

W trakcie spotkania z młodzieżą skazani w sposób autentyczny i emocjonalny przestawili swoją historię i problemy, które doprowadziły do konfliktu z prawem. Ostrzegali młodzież w jaki sposób spożywanie alkoholu, używanie narkotyków i młodzieńcza brawura są czynnikami prowadzącymi do demoralizacji. Uczniowie zadawali wiele pytań dotyczących różnych zagrożeń oraz związanych z odbywaniem kary pozbawienia wolności.

Dotychczas podejmowane wspólne inicjatywy spotkały się z pozytywnym odbiorem uczestników Programu, ocenianego jako nieszablonowy, oryginalny sposób zapobiegania zachowaniom ryzykownym w codziennym życiu.

czwartek, 26 maja 2011

Hm, rozmowa była. Jak zwykle wybrałam zły czas – może trochę w tym racji, ale praktycznie zawsze wybieram nieodpowiedni czas. I okazało się, że to dla mojego dobra; żebym się długo nie denerwowała. No cóż – dość specyficzny sposób rozumowania, który zupełnie mnie nie przekonuje. Jego chyba też, bo na moje spokoje pytania odpowiadała z gniewem w głosie. A w ogóle to odsunęłam go od życia, od B., bo sama do niego jeżdżę, a w 2007 roku jeździliśmy razem. Fakt – tylko dla mnie 2007 rok bardzo różni się od 2011. A poza tym ta cisza w samochodzie, gdy jedziemy, niezręczność w rozmowach – czy mąż tego nie widzi?? Chyba niestety nie.

B. był wczoraj w liceum w J. Gdy rozmawiałam z nim - słyszałam radość w głosie. Spotkanie z młodzieżą bardzo się udało; zadawali nawet pytania. Zadowolony B., psycholog, pani Edyta. Dodatkowa opinia w aktach; przyjdzie podziękowanie ze szkoły. Młodzi ludzie spodziewali się raczej wytatuowanego zakapiora, a spotkali się z chłopakiem trochę starszym od nich, który niczym szczególnym się nie wyróżnia, który ma dobry kontakt z ludźmi. Zły czas, złe miejsce, przekroczenie linii, której NIGDY nie wolno przekroczyć. I o tym B. mówił na spotkaniu.

A w ogóle to wszystkiego najlepszego wszystkich Mamom!!! Żebyśmy ZAWSZE I WSZĘDZIE MIAŁY SIŁĘ, CZAS, MIŁOŚĆ DLA NASZYCH DZIECI – bo sama wiem, że to potem procentuje.

 
1 , 2 , 3 , 4
Zakładki:
Lubię zaglądać
Miejsce tysiąca drzwi i jednego klucza
Moje szczęścia
Papkin
Życie i Oczekiwanie

Virtual Pet Cat for Myspace
ministat liczniki.org
free counters PustaMiska - akcja charytatywna