Jedyne, czego nie potrafię zrobic, to cofnąć czasu.
RSS
niedziela, 29 marca 2015

Odchodzi. Powoli. Z każdym dniem coraz słabsza.

Od 10 lutego ma koncentrator tlenu. Teraz już codziennie. Do tego morfina. Jest pod opieką domowego hospicjum i naszą - moją i brata. Wymieniamy się, chodząc równocześnie do pracy. Nic nie planujemy.  Żyjemy z dnia na dzień, z godziny na godzinę. Brakuje nam powoli sił. I psychicznych i fizycznych. Przełamujemy kolejne bariery.

Płacz, bezsilność jest w nas.

Bartosz ....Bartosz będzie miał mnie i mojego brata na swoim ślubie. Ukochanych Dziadków raczej nie będzie. Musiałby zdarzyć się cud. Ogromny cud.

Mama łapie każdy atom powietrza. Okna pootwierane, ale jej duszno. Nie ma na nic siły i ochoty. My ją musimy mieć.

Ciężko. Zwłaszcza, że ....

Tagi: ja mama
19:47, bez44
Link Dodaj komentarz »
Zakładki:
Lubię zaglądać
Miejsce tysiąca drzwi i jednego klucza
Moje szczęścia
Papkin
Życie i Oczekiwanie

Virtual Pet Cat for Myspace
ministat liczniki.org
free counters PustaMiska - akcja charytatywna